Co pokazuje RTG, a czego nie
RTG i rezonans magnetyczny to dwa z badań wykorzystywanych w szerszym procesie diagnostycznym, który opisujemy w artykule Jakie badania wykonuje się w diagnostyce ortopedycznej. Oba mają jednak zupełnie inne zastosowanie i opierają się na całkowicie odmiennych zjawiskach fizycznych - RTG wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie pochłaniane w różnym stopniu przez różne tkanki, a rezonans magnetyczny pole magnetyczne i fale radiowe, dzięki którym możliwe jest obrazowanie tkanek miękkich niewidocznych na zdjęciu rentgenowskim.
RTG bardzo dobrze pokazuje kości - złamania, zwichnięcia, nieprawidłowe ustawienie stawu czy zmiany zwyrodnieniowe, takie jak zwężenie szpary stawowej lub obecność narośli kostnych. To badanie pierwszego wyboru przy podejrzeniu urazu kostnego. Ma jednak wyraźne ograniczenie - tkanki miękkie, czyli więzadła, łąkotki, chrząstka stawowa, mięśnie i ścięgna, są na zdjęciu RTG praktycznie niewidoczne. Prawidłowy wynik RTG nie oznacza więc automatycznie, że ze stawem wszystko jest w porządku.
To właśnie dlatego pacjenci czasem są zaskoczeni, gdy mimo prawidłowego wyniku RTG ból i obrzęk stawu się utrzymują. Nie oznacza to pomyłki w badaniu - po prostu problem leży w strukturach, których RTG z założenia nie ocenia, i konieczny jest kolejny krok diagnostyczny.
Warto też wiedzieć, że RTG jednego stawu można wykonać w kilku projekcjach - na przykład w przypadku kolana czy barku lekarz często prosi o zdjęcie z dwóch różnych ustawień, by lepiej ocenić trójwymiarową strukturę stawu na podstawie dwuwymiarowych obrazów.
Co pokazuje rezonans magnetyczny
Rezonans magnetyczny działa na zupełnie innej zasadzie niż RTG i doskonale obrazuje właśnie to, czego rentgen nie pokazuje - tkanki miękkie. Pozwala ocenić stan więzadeł, łąkotek, chrząstki stawowej, mięśni i ścięgien, a także wykryć obrzęk szpiku kostnego, który może wskazywać na mikrouszkodzenia niewidoczne w żaden inny sposób. Z tego powodu rezonans jest badaniem z wyboru przy podejrzeniu uszkodzenia struktur wewnątrzstawowych, na przykład więzadeł opisanych w artykule o objawach zerwania więzadeł.
Rezonans jest jednocześnie badaniem bardziej czasochłonnym i kosztownym niż RTG, dlatego zwykle nie jest badaniem pierwszego wyboru, a raczej kolejnym krokiem, gdy inne metody nie dają wystarczającej odpowiedzi.
Kiedy lekarz zleca które badanie
W praktyce RTG jest zwykle pierwszym badaniem po świeżym urazie, ponieważ szybko pozwala wykluczyć lub potwierdzić złamanie. Jeśli wynik RTG jest prawidłowy, a dolegliwości - ból, obrzęk, niestabilność stawu - utrzymują się lub są nietypowo nasilone, kolejnym krokiem bywa USG stawu lub rezonans magnetyczny, w zależności od podejrzewanej struktury. Więcej o tym, kiedy warto wykonać USG, piszemy w artykule USG stawu - kiedy warto je wykonać.
Czasem oba badania się uzupełniają - RTG wyklucza problem kostny, a rezonans potwierdza lub wyklucza uszkodzenie tkanek miękkich. Decyzję o kolejności i zakresie badań zawsze podejmuje lekarz na podstawie obrazu klinicznego.
Zdarza się też, że pacjenci sami proszą od razu o skierowanie na rezonans, chcąc uniknąć „zbędnego” RTG. W praktyce taka kolejność rzadko jest zasadna - RTG jest tańsze, szybsze i przy świeżym urazie pozwala błyskawicznie wykluczyć najpilniejszy problem, czyli złamanie, zanim w ogóle rozważy się bardziej szczegółową diagnostykę tkanek miękkich.
Jak wygląda i ile trwa każde z badań
RTG trwa zwykle kilka minut, jest bezbolesne i wiąże się z niewielką dawką promieniowania jonizującego. Rezonans magnetyczny trwa znacznie dłużej - zwykle od 20 do 45 minut, w zależności od badanej okolicy - i wymaga leżenia bez ruchu wewnątrz stosunkowo wąskiego, głośno pracującego urządzenia. Badanie nie wykorzystuje promieniowania jonizującego, ale ma pewne przeciwwskazania, na przykład niektóre metalowe implanty czy rozrusznik serca, o które pracownia zawsze pyta przed badaniem.
Osoby odczuwające silny lęk przed zamkniętą przestrzenią mogą zgłosić to wcześniej personelowi pracowni - część placówek oferuje rezonans w wersji bardziej otwartej lub proponuje dodatkowe wsparcie podczas badania. Dobrą praktyką jest też zabranie na badanie czegoś do słuchania, jeśli pracownia na to pozwala - niektórzy pacjenci łatwiej znoszą czas w tunelu urządzenia, gdy mogą skupić się na muzyce zamiast na dźwiękach samego aparatu.
Wynik RTG lekarz często może ocenić niemal od razu, natomiast pełny opis rezonansu magnetycznego przygotowywany jest zwykle przez radiologa i bywa dostępny po kilku dniach. Warto o tym pamiętać, planując termin kolejnej wizyty kontrolnej u ortopedy, aby nie umówić jej zbyt wcześnie, zanim opis badania będzie gotowy.